Pokój Pański niech będzie z tobą!
Synku, ponownie chcę dać ci swoje błogosławieństwo i miłość. Pan Bóg wysyła mnie tu, aby powiedzieć ci, że to czas na nawrócenie, modlitwę i twoje szczere powrót do Niego. Ludzie jeszcze nie znaleźli pokoju, bo nie przyjęli wiadomości, którą Jezus przyniósł światu. Mężczyźni żyją tylko w wojnach, w przemocy, ponieważ wygnali Boga ze swoich życia. Wróćcie do Boga, przyjmijcie jego boskie słowa, żyjcie nimi, a Jego światło oświeci was i twoje rodziny.
Synku, od dziecka, kiedy Pan dał mi użytek rozumu, czciłem Go całym swoim życia i całą swoją istotą, chwaliłem Go i błogosławiłem Jego Święte Imię. W ten sposób Wieczny Ojciec bogacił moje życie swoimi łaskami i czyniąc moje Najczystsze Serce swym naczyniem łaski. Wieczny Ojciec był zawsze obecny w moim życiu, a Jego boska obecność stawała się coraz silniejsza każdego dnia, gdy dorastałem. Przygotowywał mnie nowymi błogosławieństwami i łaskami, abyśm był godzien mieć przy sobie Błogosławioną Maryję, Matkę Jego Boskiego Syna. Ojciec powierzył mi wielką misję i stopniowo ujawniał Mi swoje zamiary. Stopniowo otwierałem moje Serce jego boskiemu planowi. Gdy byłem młodym uczynił mnie odczuwać gorące pragnienie poświęcenia swojej czystości i ciała Mu. Tak poświęcając swoją dziewiczość Mu, moje Serce bogaciło się najświętszymi łaskami, bo miało być ochroną dwóch wielkich znaków czystości na świecie: Jezusem i Marią. Modlcie się, modlcie się, modlcie się, a Wieczny Ojciec przez swojego Boskiego Syna da wam pokój. Błogosławię was: w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!