Pokój niech będzie z tobą!
Drodzy dzieci, zapraszam was do modlitwy. Nie odkładajcie jej na bok, ale starajcie się robić ze swoich codziennych czynów prawdziwą modlitwę. Modlcie się, modlcie się, modlcie się. Modlcie różaniec z miłością, bo tylko tak rozumiecie moją obecność Matki wśród was.
Tylko przez modlitwę i otwierając serca Bóg może was pomóc. Wiele ludzi dzisiaj nie modli się, odkładając modlitwę na bok i odwracając się od Boga, co sprawia, że moje Serce jest smutne. To czas, gdy nawet dzieci przestają się modlić i nie dbają o Boga, bo ich rodzice już im nie nauczają wiecznych prawd i wartości modlitwy.
Jak żal dla rodzin, które twierdzą, że są chrześcijańskie i należą do Boga. Jeśli nie ma modlitwy, nie ma pokoju. A jeśli w ich życiu nie ma Boga, nie ma zbawienia, bo tylko On może im je dać. Słuchajcie mnie, słuchajcie mnie! Otwórzcie serca dla mnie i zrozumiejcie moje prośby. Płaczę wiele razy ze względu na waszą nierozsądność i bunt.
Płaczę wiele razy z powodu zimności waszych serc i dlatego, że pozwalacie, aby moje słowa minęły darmo. Płakam wiele razy ze wstydu za to, jak oni czują się wstydzić mówić o mnie i moim Synu Jezusie do swoich braci, i nie naucza ich modlitwy tak, jak proszę ich.
Ofiarujcie mi trochę swojego czasu i mówcie swoim bratom i siostrom o mojej macierzyńskiej miłości, a w ten sposób uczynicie mnie szczęśliwą, tak jak zrobiliście to dla mego Syna. Daję waszemu wszystkim błogosławieństwo Matki, która bardzo troszczy się o wasze szczęście: we imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!